Na skraju łąki,
mieszkają biedronki.
Mają ubranka w kropki
i uwielbiają plotki.
Na liściu zielonym
mała gąsienica,
pijąc krople rosy,
słonkiem się zachwyca.
Pośród traw i kwiatów,
chrabąszcz idzie sobie.
Co dźwiga w plecaku?
Nikt z was się nie dowie!
Mrówka pracowita
poplątała nóżki,
nie może odnaleźć
do mrowiska dróżki.
Spokojnie się żyje
na zielonej łące;
wkoło pachną kwiaty,
świeci złote słońce.
Aż tu wpadł na łąkę
jakiś wielki gość!
Biega, podskakuje,
w pysku trzyma kość!
Biedronki do nieba
uleciały w lot.
Mrówki się schowały,
bo nie lubią psot!
A Kropka, bo gościem
tym był piesek młody,
popędziła z wiatrem
po łące w zawody.
Gniewa się skowronek,
nakrzyczała sójka –
wracaj sobie Kropko
na własne podwórko!