Wielkie spektakularne cuda zdarzają się w baśniach. O takich cudach dorośli opowiadają dzieciom przy kominku, wieczorami do snu, przy ognisku na wyprawach po przygodę. Nie potrzeba używać wielkich i mądrych słów. Cuda baśni zdarzają się same i wpadają do naszej wyobraźni niespodzianie. - Tajemniczość, oczarowanie światem i człowiekiem są matką i ojcem cudów. Sięgają naszych najgłębszych uczuć, bo też rodzą się w głębi naszej duszy z "drgnień" naszych serc. Wystarczy przymknąć oczy, przytulić się do drugiego człowieka, uwolnić skrywane marzenia i tęsknoty, puścić wodze wyobraźni... Wtedy dzieją się cuda, które z wyobraźni potajemnie przenikają do rzeczywistości. Wtedy zdarzają się także w naszym życiu.
Takim cudem jest poranek roztańczony w promieniach słońca i w kroplach deszczu. Cudem jest wieczór z malowniczym zachodem słońca i noc oddychająca tajemnicą cieni i blasków, a także sen. Nie musimy pamiętać o wczorajszym poranku i minionych wieczorach. Zazwyczaj nie zapamiętujemy snów. Ale to wszystko tworzy nas, naszą wyobraźnię i nasze piękne życie. - Taki też idzie Nowy Rok: nieznany, tajemniczy, oczekiwany. Pełen nowych tajemnic, odkryć, przygód i nadziei na spełnione marzenia.
Czekam na to nowe. Już tulę do serca spotkanie z każdą chwilą, nowymi ludźmi, nowymi wyzwaniami - nową historię mojego życia. Nie zastanawiam się kiedy i jak nadejdzie. Wiem, czego pragnę i o czym myślę. - To znam. - Natomiast nic nie wiem o niespodziankach losu, podarunkach od życia. A przecież one są najcudniejsze, bo unoszą mnie do krainy szczęścia, do baśniowej, bo nierozpoznanej krainy mojej duszy.